Umowa o pracę, elastyczne urlopy. System rejestracji czasu pracy. Mamy 40-godzinny tydzień pracy i usilnie zniechęcamy do siedzenia „po godzinach”. Każda praca dodatkowa (np. przy pikniku GRYOffline w sobotę czy wyjściu na firmową imprezę) jest doliczana do normalnych godzin pracy. Wypłaty są zawsze na czas. Na każdy dzień roku. Szukasz inspiracji, jak umocnić swoją relację z Bogiem? Odkryj ten zbiór modlitw na cały rok z serii #365. To proste, a równocześnie głębokie rozważania oparte na słowie Bożym i wpisane w rok liturgiczny, dzięki którym dowiesz się, jak scalać wiarę wyznawaną, celebrowaną i przeżywaną. 2. Co igra z morza falami, W powietrzu buja skrzydłami, Chwalcie z nami Panią świata. Jej dłoń nasza wieniec splata. 3. Ona dzieł Boskich korona, Nad anioły wywyższona. Choć jest Panią nieba, ziemi, Nie gardzi dary naszymi. 4. Wdzięcznym strumyki mruczeniem, Ptaszęta słodkim kwileniem I co czuje, i co żyje, Niech z nami sławi Miłość i pobożność przyprowadziły rzesze pielgrzymów do sanktuarium Matki Bożej Rywałdzkiej, aby świętować 40. rocznicę koronacji figury Matki Bożej Rywałdzkiej, Pocieszycielki Strapionych. . Osoby zaangażowane w przygotowanie wydarzenia zapewniają, że im wystarczy tydzień, by dopiąć wszystko na ostatni guzik. Pieśń „Maryjo, ja, Twe dziecię” jest dziś nieco zapomniana, rzadko śpiewana. A przecież jej tekst może być programem duszpasterskim każdej pielgrzymki: „Maryjo, ja, Twe dziecię, o podaj mi Twą dłoń. Od złego mnie na tym świecie, od grzechu, Matko, chroń. Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas, Matko, Matko, bądź z nami w każdy czas”. Dlatego też słowa zaczerpnięte z tej pieśni wybrano jako motto XI Rowerowej Pielgrzymki Elbląg–Susz–Jasna Góra. – Bardzo intensywnie myślałem o tym wydarzeniu. Pomysł, żeby jego hasłem był werset z tej pieśni – „Bądź z nami w każdy czas” – pojawił się w czasie pewnej Eucharystii. Myślę, że to podpowiedź Ducha Świętego. W obliczu tego, co się obecnie wokół nas dzieje – mam na myśli nie tylko epidemię, ale także inne aktualne wydarzenia – te słowa są bardzo ważne – mówi ks. Krzysztof Sękuła, dyrektor pielgrzymki rowerowej. Od lat pielgrzymi rowerami z Elbląga na Jasną Górę wyruszali 5 w tym roku to także się uda, zależy od rozwoju sytuacji w związku z pandemią koronawirusa, a co za tym idzie – decyzji władz państwowych. Przygotowania do tegorocznej pielgrzymki rowerowej zostały wstrzymane. Jeśli jednak okaże się, że pielgrzymowanie będzie możliwe, to osobom przygotowującym to wydarzenie od strony technicznej wystarczy tydzień, by dopiąć wszystko na ostatni guzik. Ksiądz Krzysztof zaznacza, że są to „dobrzy ludzie, którzy mają doświadczenie, a to oznacza, że wiedzą, co trzeba robić”.Dotyczy to osób związanych z pielgrzymką zarówno na miejscu, w diecezji elbląskiej, jak i przyjaciół w trasie. Co ważne – trasa, którą przemierzają pątnicy, od kilku lat nie zmienia się. By ją objechać, organizatorom wystarczy dzień, licząc od świtu do późnej nocy. Zainteresowanie pielgrzymką jest. Wielu pątników po raz kolejny chciałoby wyruszyć do Matki Bożej rowerem. Jeśli okaże się to możliwe, niezwłocznie pojawią się informacje o spotkaniach organizacyjnych. Ich terminy podamy również w „Gościu Elbląskim”. « ‹ 1 › » oceń artykuł Marzeniem było spotkanie w gronie kilkuset kobiet. Na tak wiele nie liczymy, ale wierzymy, że tego dnia wszystkie będziemy blisko Niebieskiej Lekarki. Tegoroczna DPK odbędzie się w parafii w Suserzu, gdzie nad wiernymi czuwa Pani Suserska – Uzdrowienie Chorych. Agnieszka Napiórkowska/ Foto Gość Od kilkunastu miesięcy na bieżąco wielu z nas musi zmieniać plany. Przekładane śluby, wesela, rodzinne uroczystości. Także VIII Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet ma zmieniony termin. Nie bez przyczyny. Jednak niezmiennie chcemy ofiarować swoje życie Maryi, tak jak zrobiłyśmy to w Domaniewicach, Miedniewicach, Mąkolicach, Szymanowie, Białej Rawskiej, Rawie Mazowieckiej i Giżycach. Tym razem w wizerunku Matki Bożej Suserskiej – Uzdrowieniu Chorych. 12 czerwca w Suserzu (dekanat Żychlin) chcemy powierzyć Jej wszystkie swoje bóle, cierpienia i choroby – te duchowe i fizyczne – wołając: „Zdrowaś, Maryjo!”. Słowa codziennej modlitwy są tegorocznym hasłem DPK. W czasie pandemii chcemy modlić się także za tych, którzy walczą z chorobą, za ich rodziny oraz służbę zdrowia, która nieprzerwanie od marca 2020 r. stoi na pierwszej linii frontu. W słusznej sprawie Długo zastanawiałyśmy się, czy organizować tegoroczną DPK. Ubiegłoroczna pielgrzymka była dla nas mocnym doświadczeniem. Choć czułyśmy, że panie są z nami duchowo, samotne pielgrzymowanie dawało się we znaki, a zachowane w pamięci poprzednie spotkania przypominały, że sens organizacji pielgrzymek tkwi w obecności naszych uczestniczek, pań z Dzieła Dzielnych Kobiet. Jednak poczucie, że w trudnym czasie nie powinno zabraknąć naszej modlitwy, wiara w to, że Matka Boża od lat prowadzi nasze kobiece spotkania, i pytania pań, które z nami pielgrzymują, nie pozwoliły na rezygnację z wydarzenia. Na miejsce spotkania wybrałyśmy parafię Wniebowzięcia NMP w Suserzu, gdzie znajduje się sanktuarium Pani Suserskiej – Uzdrowienia każdego dnia słyszymy o kolejnych zakażeniach, chorobach naszych wiernych czytelników, przyjaciół, bliskich, kapłanów. Dostajemy wiadomości od kapelanów szpitali diecezji z prośbą o modlitwę za chorych, umierających, ale i tych, którzy posługują walczącym z COVID-19 i innymi chorobami. Wszystkich chcemy powierzyć opiece Matki Bożej, która nieraz wysłuchała próśb swoich dzieci i wzięła je w swoją 8 – inspiracją Podczas 8. pielgrzymki kobiet chcemy rozważać 8 błogosławieństw, odnajdować w nich zadania, które możemy wypełniać każdego dnia. 12 czerwca spotkanie rozpocznie się wędrówką 42 kobiet z 21 dekanatów, które wyruszą z 8 miejsc oddalonych o 8–10 km od Suserza. Panie podczas drogi w modlitwie różańcowej będą zanosić intencje wszystkich kobiet i chorych z danego dekanatu. Ze względu na obostrzenia w drogę udadzą się wcześniej wybrane panie, które będą reprezentowały spotkamy się o godz. 13 w świątyni w Suserzu, gdzie każda z uczestniczek będzie mieć czas na osobistą modlitwę. O odbędzie się Eucharystia. Konferencję wygłosi ks. Zbigniew Kielan, diecezjalny duszpasterz chorych, a także kapelan szpitala w Głownie. Ksiądz Zbigniew przybliży nam realia posługi w szpitalu w czasie pandemii, rozmów z chorymi i ich rodzinami, przechodzenia z życia ziemskiego do życia wiecznego. Świadectwem, doświadczeniem choroby, straty i niegasnącej nadziei podzieli się jedna z naszych Pani Suserskiej jest niewielką świątynią, w związku z tym większość kobiet będzie uczestniczyć w wydarzeniu na zewnątrz. Jednak każda z uczestniczek będzie mieć czas na osobistą modlitwę podczas uwielbienia, które zakończy nasze spotkanie. Nie zabraknie stałych elementów naszych modlitewnych spotkań – zawierzenia Matce Bożej wszystkich stanów kobiet, rozmów, historii sanktuarium i świadectw uzdrowień. Nie chcemy stwarzać zagrożenia dla uczestniczek i parafii, dlatego panie, które chcą być tego dnia w Suserzu, prosimy o zabranie ze sobą maseczki ochronnej, a także przygotowanie się na każdą pogodę – zabranie parasola, odpowiedniej odzieży – oraz zachowanie fizycznego dystansu. Duchowo bądźmy blisko siebie. Miłość synowska i pobożność ku Najświętszej Matce Zbawiciela przyprowadziła liczne rzesze pielgrzymów do sanktuarium Matki Bożej Rywałdzkiej, Pocieszycielki Strapionych i Pani Pomorza, aby świętować 40 rocznicę koronacji figury. W bieżącym roku stróże rywałdzkiego sanktuarium, bracia kapucyni, zaprosili czcicieli Matki Bożej do uczestnictwa w 9-miesięcznych modlitewnych przygotowaniach do uroczystości 40. rocznicy tego wydarzenia. Pani Rywałdu, tak sława głosi, że na tym miejscu, kto Ciebie prosi, w Rywałdzie zawsze jest wysłuchany, Ty Matko koisz serdeczne rany Każdego 3 dnia miesiąca (od stycznia do września) odprawiane były Msze św. z homilią i modlitwami nowennowymi. Poprzedzono je śpiewem Godzinek o Matce Bożej Rywałdzkiej. Uroczystości odpustowo-rocznicowe rozpoczęły się w piątek 7 września Mszą św. dla chorych z udzieleniem sakramentu namaszczenia chorych. Sobota z kolei była dniem przybywania pieszych pielgrzymek. Msza św. zgromadziła przybywającą licznie młodzież z Grudziądza, Łasina i Świecia nad Osą, Książek, Chełmży, Bobrowa i Jabłonowa. Wieczornej Eucharystii dla kapłanów przewodniczył bp Józef Szamocki, po której polecano się Maryi w modlitwie Apelu Jasnogórskiego i nabożeństwie różańcowym. Trzeci dzień uroczystości rozpoczął się porannym śpiewem Godzinek do Matki Bożej Rywałdzkiej. Uroczystej sumie odpustowo-rocznicowej przewodniczył bp Andrzej Suski. Koncelebrowali kapłani z dekanatu radzyńskiego oraz z sąsiednich dekanatów. Obecni byli również bracia kapucyni z prowincji warszawskiej, siostry zakonne, władze samorządowe: wojewódzkie, powiatowe i gminne oraz liczni pielgrzymi wypełniający szczelnie plac przed sanktuarium. „Matka Boża objęła swym matczynym spojrzeniem kard. Wyszyńskiego. W tę 40. rocznicę pragniemy za prymasem Wyszyńskim oddać się Maryi w macierzyńską niewolę miłości. W czasie nawiedzenia kopii Obrazu Jasnogórskiego chcemy prosić, aby Maryja prowadziła nas drogą wiary” – mówił w powitaniu o. Andrzej Makowski OFM Cap, gwardian klasztoru i kustosz sanktuarium. „Z najlepszymi uczuciami czci i miłości serdecznej przychodzimy dzisiaj do duchowej Matki w Jej urodzinowe święto aby dziękować za łaski otrzymywane przez Jej pośrednictwo za to historyczne wydarzenie sprzed 40 lat – mówił bp. Andrzej Suski. Maryja jest Królową, bo jest Matką Chrystusa Króla, a Jej królowanie jest też królowaniem służby. Zgromadzeni wokół Maryi i razem z Nią trwajmy jednomyślnie na modlitwie” – zachęcił do wspólnej modlitwy pielgrzymów bp Andrzej. Homilię wygłosił o. Gabriel Bartoszewski OFM Cap. W 1972 roku pełnił funkcję prowincjała prowincji warszawskiej. Obecnie jest członkiem komisji w procesie beatyfikacyjnym Sł. B. Kardynała Wyszyńskiego. Przypomniał liczne fakty sprzed 40 lat, które doprowadziły do koronacji figury. Odczytał także historyczny akt zawierzenia diecezji Matce Bożej Rywałdzkiej oraz akt przysięgi ojców kapucynów, stróżów sanktuarium. Zacytował obszerny fragment kazania prymasa Wyszyńskiego, którego przesłanie, pomimo upływu czterech dziesiątków lat, nie straciło na aktualności. Dotyczyło roli rodziny i jej miejsca w Kościele i Ojczyźnie. Za ważne uznał wówczas prymas troskę o dzieci w rodzinie, które określił jako największy majątek narodowy. Skrytykował wygodnictwo, samolubstwo i życie na własny rachunek, zapominając o wartościach nadrzędnych i potrzebami narodu. „Kierujmy naszą myśl ku przyszłości, umiejmy patrzeć w przyszłość” – mówił podczas koronacji kardynał Wyszyński. „Tylko Chrystus jest dawcą życia i może nauczyć wierności Bogu, Ewangelii i Kościołowi. Wówczas taka rodzina zdolna będzie wychować młode pokolenie w wierności Ewangelii Chrystusowej, Kościołowi i jego pasterzom” – cytował kardynała o. Bartoszewski. „Wskazania Prymasa są aktualne na nasze czasy i raduje się serce, że przybyło tylu wiernych na dzisiejsze święto, co świadczy o podtrzymywaniu tradycji” – podkreślił kaznodzieja. Na kanwie kazania prymasa z 1972 roku o. Gabriel zatrzymał się nad problemami polskiej rodziny, do których zaliczył zmniejszającą się liczebność mieszkańców naszego kraju i współczesne zagrożenia, jak: lekceważenie sakramentu małżeństwa, aborcję, związki partnerskie, które są wbrew prawu Bożemu. Za pozytywne uznał zachowywanie tożsamości i tradycyjnego modelu w rodzinach. „Nie wolno wprowadzać rozwiązań prawnych, które podważają tradycyjne rozumienie natury ludzkiej, rodziny, wychowania czy relacji społecznych” – apelował i podkreślił, że dzięki kardynałowi Wyszyńskiemu poszerza się w Rywałdzie maryjna ewangelizacja. Do Matki Bożej przybywają pielgrzymi, aby nawiedzić miejsce uwięzienia wielkiego Polaka. „Wynieśmy dziś stąd przekonanie, że to nasze sanktuarium Pani Rywałdzkiej jest miejscem ewangelizacji, jakiej dokonuje Maryja wśród parafian i przybywających pielgrzymów, a Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński w tym dziele Ją wspomaga” – dodał na zakończenie o. Bartoszewski. Podczas rocznicowej Eucharystii we wspólnocie parafialnej dziękowano Bogu za plony, a ksiądz biskup poświęcił wieńce i dary dożynkowe. W akcie zawierzenia Matce Bożej Rywałdzkiej pod szczególną opiekę oddano sprawy ziemi grudziądzkiej. Opiece Maryi polecono sprawujących władzę, rodziny, młodzież, dzieci, nauczycieli, wychowawców, cierpiących, chorych, samotnych, bezrobotnych, rolników i robotników oraz pracodawców. „Bądź przy nas, aby nasze działanie było zawsze zgodne z wolą Bożą i podejmowane dla wspólnego dobra naszej ukochanej ziemi grudziądzkiej i całej ojczyzny” – proszono w akcie zawierzenia Maryję z Rywałdu. Początki kultu Matki Bożej w Rywałdzie sięgają średniowiecza, kiedy figura (pochodząca z krzyżackiego zamku radzyńskiego) trafiła do pobliskiego kościoła w Rywałdzie. W ciągu kolejnych wieków do sanktuarium przybywali pielgrzymi, aby zawierzyć Maryi wiele spraw. Dnia 30 maja 1971 r. ówczesny biskup chełmiński Kazimierz Kowalski wraz z prowincją kapucyńską otrzymał bullę kapituły watykańskiej, która w imieniu papieża Pawła VI pisała o kulcie figury Matki Bożej Rywałdzkiej i decyzji o „ozdobieniu Jej skroni złotą koroną”. Rozpoczęły się więc przygotowania do tego wydarzenia. Termin został wyznaczony na dzień 3 września 1972 roku. Aktu nałożenia koron dokonał Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński w asyście biskupa chełmińskiego Bernarda Czaplińskiego i generała zakonu kapucynów o. Paschalisa Rywałdzkiego. Na tę uroczystość przybyło 21 biskupów, kapłani, zakonnicy i ponad 30 tysięcy wiernych. „Brałem w tej uroczystości udział z motywem wdzięczności, gdyż doznałem wiele opieki od Pani Rywałdzkiej w czasie 2-tygodniowego więzienia w Waszym klasztorze. Z wielką wdzięcznością za tę opiekę koronowałem Ją – świadom, że miłującemu Bogu wszystko pomaga do dobrego” – pisał kardynał do braci kapucynów 40 lat temu, a w swoich „Zapiskach więziennych” notował: „W celi kapucyńskiej zrodziła się myśl oddania się Matce Bożej w macierzyńską niewolę Miłości”. Aleksandra Wojdyło Osoby zaangażowane w przygotowanie wydarzenia zapewniają, że im wystarczy tydzień, by dopiąć wszystko na ostatni guzik. Organizatorem jest Stowarzyszenie „Samarytanin”. Agata Bruchwald /Foto Gość Pieśń „Maryjo, ja, Twe dziecię” jest dziś nieco zapomniana, rzadko śpiewana. A przecież jej tekst może być programem duszpasterskim każdej pielgrzymki: „Maryjo, ja, Twe dziecię, o podaj mi Twą dłoń. Od złego mnie na tym świecie, od grzechu, Matko, chroń. Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas, Matko, Matko, bądź z nami w każdy czas”. Dlatego też słowa zaczerpnięte z tej pieśni wybrano jako motto XI Rowerowej Pielgrzymki Elbląg–Susz–Jasna Góra. – Bardzo intensywnie myślałem o tym wydarzeniu. Pomysł, żeby jego hasłem był werset z tej pieśni – „Bądź z nami w każdy czas” – pojawił się w czasie pewnej Eucharystii. Myślę, że to podpowiedź Ducha Świętego. W obliczu tego, co się obecnie wokół nas dzieje – mam na myśli nie tylko epidemię, ale także inne aktualne wydarzenia – te słowa są bardzo ważne – mówi ks. Krzysztof Sękuła, dyrektor pielgrzymki rowerowej. Od lat pielgrzymi rowerami z Elbląga na Jasną Górę wyruszali 5 w tym roku to także się uda, zależy od rozwoju sytuacji w związku z pandemią koronawirusa, a co za tym idzie – decyzji władz państwowych. Przygotowania do tegorocznej pielgrzymki rowerowej zostały wstrzymane. Jeśli jednak okaże się, że pielgrzymowanie będzie możliwe, to osobom przygotowującym to wydarzenie od strony technicznej wystarczy tydzień, by dopiąć wszystko na ostatni guzik. Ksiądz Krzysztof zaznacza, że są to „dobrzy ludzie, którzy mają doświadczenie, a to oznacza, że wiedzą, co trzeba robić”.Dotyczy to osób związanych z pielgrzymką zarówno na miejscu, w diecezji elbląskiej, jak i przyjaciół w trasie. Co ważne – trasa, którą przemierzają pątnicy, od kilku lat nie zmienia się. By ją objechać, organizatorom wystarczy dzień, licząc od świtu do późnej nocy. Zainteresowanie pielgrzymką jest. Wielu pątników po raz kolejny chciałoby wyruszyć do Matki Bożej rowerem. Jeśli okaże się to możliwe, niezwłocznie pojawią się informacje o spotkaniach organizacyjnych. Ich terminy podamy również w „Gościu Elbląskim”.

bądź z nami w każdy czas